przez Ryszard Trawiński

Niegdysiejsze skarby - kadzidło i mirrę zastąpiły nowoczesne aromatyzatory sterowane elektronicznie. Fot. pexels.com
Niegdysiejsze skarby - kadzidło i mirrę zastąpiły nowoczesne aromatyzatory, sterowane elektronicznie automaty i starannie dobrane pod względem celu zapachy, a ogień - zimna dyfuzja. Fot. pexels.com

Wodzenie za nos czyli aromamarketing

Aromamarketing to nowoczesne słowo, które zaczęło robić karierę w latach 90. ubiegłego wieku w Australii i w USA. Ale to nie jest wynalazek XX wieku. To starożytna sztuka wodzenia za nos przyjaciół, wrogów, poddanych, wiernych. Kobiet i mężczyzn. I oddawania czci bogom.

Sztuka przypodobania się bogom i ludziom

Pierwsze historyczne przekazy o wonnościach pochodzą z Babilonii, Mezopotamii, Egiptu i Myken. Przez całą starożytność wytwarzano je w znacznej części w formie aromatycznych mieszanin przeznaczonych do spalania w specjalnych naczyniach. Głównym ich składnikiem były żywice takie jak mirra i kadzidło otrzymywane z drzew rosnących na obszarze dzisiejszego Jemenu i Omanu. Warto zaznaczyć, że nazwę perfumy ukuto od łacińskiego terminu per fumum, co tłumaczy się - przez dym.

Hieroglify w grobowcach starożytnego Egiptu przekazują, że egipscy kapłani używali aromatycznych żywic podczas składnia ofiar. Najbardziej mistyczną była mieszanka zwana Kyphi. Choć receptura zmieniała się w zależności od świątyni, każda składała się z 16 substancji, w tym mirry, sitowia, jałowca i żywicy. Wielką maniaczką kadzidła była Hatszepsut, władczyni Egiptu z okresu Nowego Państwa (15 wiek p.n.e.).

Pogrzeb egipskiego kota. John Weguelin
Pogrzeb egipskiego kota. John Weguelin

O pachnidłach pisała około 1200 roku p.n.e. Babilonka Tapputi w swym zagubionym pierwszym w historii traktacie o wyrobie perfum. Wiemy to z przekazu z glinianej tabliczki z Mezopotamii. Więcej o Tapputi piszemy tutaj. Mieszkańcy Mezopotamii za najcenniejszy uznawali cedr libański. Akadyjskie słowo oznaczające kadzidło to - lubbunu.

Na Peloponezie w Mykenach i Pylos znaleziono tabliczki z wykazami pachnideł sprowadzanych z Egiptu, Syrii, Libanu i Bliskiego Wschodu. Były to m.in. cynamon, balsam, mirra, henna, pąkle, olej palmowy, esencje z lilii, lotosu i kopru.

Rekonstrukcja megaronu w Pylos. Na środku pomieszczenia palenisko i hipotetyczny trójnóg na kadzidło. XV wiek p.n.e.
Rekonstrukcja megaronu w Pylos. Na środku pomieszczenia palenisko i hipotetyczny trójnóg na kadzidło. XV wiek p.n.e.

Liczne wzmianki o użyciu substancji pachnących znajdujemy w Starym i Nowym Testamencie. Oto przykłady.

W Księdze Wyjścia:

I znów powiedział Pan do Mojżesza: Weź sobie wonności: żywicę pachnącą, muszelki i galbanum pachnące, i czyste kadzidło, niech będą w równej ilości. Mieszając je uczynisz z tego kadzidło wonne - zrobione tak, jak się robi wonności – posolone.

W ewangelii wg św. Mateusza:

Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę.

Dar w istocie królewski. Kadzidło i mirra były to rzeczy o ogromnej wartości.

Starożytni Grecy używali podczas uroczystości religijnych ogromnych ilości substancji zapachowych. Kleopatra (Greczynka przecież, potomkini Ptolemeusza) aby uwieść Marka Antoniusza podobno nasączyła olejkami nawet żagle swego statku. Tak przynajmniej mówi legenda.

Rzymianie aromatyzowali nie tylko pomieszczenia mieszkalne, ale nawet publiczne przestrzenie w Wiecznym Mieście. Podobno cesarz Neron, który miał obsesję na punkcie zapachu różanego, urządził „wodospad” z różanych płatków.

Róże Heliogabala. Sir Lawrence Alma-Tadema, 1888
Róże Heliogabala. Sir Lawrence Alma-Tadema, 1888

Chińczycy starali się aromatyzować całe otoczenie, nie tylko świątynie. Nasączali zapachem nawet atrament i materiały piśmienne. Japończycy preferowali spalanie i swoim zwyczajem stworzyli cała ceremonię Kodo - drogę kadzidła.

Arabowie przykładali ogromna wagę od zapachów. Odgrywały one centralną rolę w ich ceremoniach religijnych. To właśnie arabscy naukowcy opracowali wiele technik pozyskiwania zapachów znanych do dzisiaj i stworzyli podwaliny dzisiejszego przemysłu kosmetycznego.

Więcej w naszym portalu o historii zapachu pisze Joanna Pełka tutaj, a o wykorzystaniu zapachu jako lekarstwa tutaj.

Japońska droga kadzidła. Etapy przygotowania palnika i sposób inhalacji. Fot. nipponkodo.com
Japońska droga kadzidła. Etapy przygotowania palnika i sposób inhalacji. Fot. nipponkodo.com

Tematy: Perfumy, Psychologia

Wróć

Podobne w serwisie

Konflikty i nieporozumienia mają destrukcyjny wpływ na nasze zdrowie, dlatego warto żyć w zgodzie z ludźmi. Fot. pexels.com
Konflikty i nieporozumienia mają destrukcyjny wpływ na nasze zdrowie, dlatego warto żyć w zgodzie z ludźmi. Fot. pexels.com

Roy F. Baumeister i okładka polskiego wydania jego książki. Fot. foundationpsp.org
Roy F. Baumeister i okładka polskiego wydania jego książki. Fot. foundationpsp.org

Dagny Thurmann-Moe i jej Kolorowa rewolucja. Fot. autorki priv.
Norweska specjalistka od kolorów, Dagny Thurmann-Moe, nawołuje do powrotu kolorów do naszego codziennego życia. Fot. autorki priv.

Egipt. Ramzes i Toth. Reklama Przemysławki, lata 20. Kadzidło, fot. pexels.com
Egipt. Ramzes i Toth. Reklama Przemysławki, lata 20. Kadzidło, fot. pexels.com