przez Ryszard Trawiński

Diesel posłużył się kodami kulturowymi w kampanii reklamowej. Niedopatrzenie? A może to głupi sposób posłużenia się skomplikowanymi zjawiskami społecznymi i politycznymi aby rozkręcić sprzedaż? Fot. Diesel
Marka Diesel posłużyła się kodami kulturowymi w kampanii reklamowej. Niedopatrzenie? A może to głupi sposób posłużenia się skomplikowanymi zjawiskami społecznymi i politycznymi aby rozkręcić sprzedaż? Fot. Diesel

Moda między inspiracją a upokorzeniem

Wzajemne przenikanie się elementów różnych kultur jest naturalną konsekwencją interakcji różnych grup ludzi. Jest znakiem zróżnicowanego i tętniącego życiem społeczeństwa. Gdzie jest jednak granica, za którą pojawia się coś co nazywamy kulturowym wyzyskiem? Od jakiego momentu mamy do czynienia z rasizmem?

Projektanci od zawsze zapożyczają dzieła sztuki, tkaniny i tradycyjne stroje innych kultur. Są dla nich źródłami  inspiracji. Ale gdzie znajduje się granica między poszanowaniem odmiennych kultur a kulturowym wyzyskiem?

Czym jest przejęcie elementów kultury pewnej grupy przez grupę dominującą? Oceniamy je jako trywializację pomysłów, obrazów i stylów z kultur. W imię próżności warstw dominujących tracą one swoje pierwotne znaczenie.

Mając to na uwadze, przemysł mody z pewnością ma do odegrania jakąś rolę w utrwalaniu stereotypów kulturowych i rasowych. Swego czasu marka Dolce i Gabbana wywołała kontrowersje z wykorzystaniem wizerunków czarnych niewolników i printow nawiązujących do kolonializmu w swojej kolekcji Spring 2013.

Victoria's Secret w 2012 roku nałożyła na głowę Karlie Kloss pióropusz, symbol honoru i szacunku w kulturze Indian amerykańskich. Stało się to niedługo po tym, gdy wycofano wideoklip zespołu NoDoubt z powodu obrażania uczuć „rdzennych” Amerykanów. Piszę w cudzysłowie, bowiem określenie to jest raczej polityczne niż antropologiczne – Indianie są w Ameryce także grupą napływową, tak jak Europejczycy, tylko o wiele, wiele wcześniejszą. Co nie zmienia faktu, że zostali w brutalny sposób wytępieni i zmarginalizowani.

Istnieje osąd, że noszenie elementu ubioru o kulturowym znaczeniu jest wyrazem uznania dla danej kultury. Niestety, nie jest to takie oczywiste. W określonych warunkach supremacji danej kultury, zaszłości historycznych i ekonomicznej dyskryminacji, noszenie odzieży o mającej znaczenie kulturowe dla grupy pokonanej, kultury mniejszości, nie tylko zaciera, a wręcz wzmacnia segregację. Przede wszystkim potęguje stereotypy.

Tak zastosowany kod kulturowy zmarginalizowanych grup społecznych przedstawia je w nieprawdziwym świetle. Naśladowanie jest najcudowniejszą formą pochlebstwa? Być może, ale nie w stosunku do grup, które poddawane były wielowiekowym represjom. Projektanci mody powinni wyczuć różnicę między naśladowaniem a inspiracją. Projektant powinien być wystarczająco twórczy, aby nie ulegać tanim mimikrom.

Należy być ostrożnym i taktownym wobec swych źródeł inspiracji, zadbać o szacunek dla danej kultury. Nie ma lepszego sposobu na to, niż zdobycie rzetelnej wiedzy o historycznym i społecznym kontekście naszego źródła inspiracji.

Projektantka Stella Jean pokazuje, jak umiejętnie czerpać z innych kultur. W wywiadzie dla Vogue swego czasu powiedziała:

- Moda może być wykorzystana jako tłumacz kultur i broń przeciwko kolonizacji. Przywraca równowagę między symbolikami, opowieściami i różnymi światami.

Jean eksponuje różnorodność kulturową bez uciekania się do obraźliwych stereotypów i nadużywani symboli.

Czy projektanci są uprawnieni do czerpania z innych kultur? Tak, o ile to jest naprawdę inspiracja. Wielokulturowość zapobiega naszej kulturowej stagnacji. Bez różnorodności sztuka staje się skostniała. Moda jest potężnym narzędziem integracji kultury, namawia do komunikacji międzykulturowej, do uczenia się o sobie nawzajem. stellajean.it

Marka Diesel posłużyła się burkami w kampanii reklamowej. Marc Jacobs - grafiką związaną z subkulturą skinheadów. Niedbalstwo? A może to głupi sposób posłużenia się skomplikowanymi zjawiskami społecznymi i politycznymi aby rozkręcić sprzedaż?

Laura i Kate Mulleavy's czyli Rodarte spróbowały wykorzystać wygląd właściwy ulicznej subkulturze Chola. Białe modelki jako „zaufane” Chola? Karykatura. Nie można po prostu wziąć, wybrać sobie i wykorzystać tego czy tamtego wzorca kulturowego tylko dlatego, że jesteś biały albo bogaty.

Style, które rodzą się na ulicy są ściśle powiązanie z określonym miejskim plemieniem. Na zatłoczonym rogu ulicy nadają komunikat o łączącym je więzi. Podtrzymują wzajemny fejm tych, których pozbawiono praw. Są znakiem wywyższenia się poniżonych. „Zaufanych”.

Michelle Dean w flaworwire.com pisała kilka lat temu: Myślę, że to właśnie moda jest problemem. Moda ma obsesję ikonografii. A ikonografia w większości przypadków jest niemal stereotypowa. Ikona jest destylatem. Zachowuje tylko podstawowe cechy kogoś czy czegoś.

Zgoda. Ikona „obcina” cały społeczny podkład ubioru, „all that mess”, „cały ten zgiełk”. Czy ubranie Chola zdefiniuje noszącą je białą kobietę z klasy średniej? To „cały ten zgiełk” sprawia, że jest się człowiekiem, a nie stereotypem, tak zwaną w marketingu personą, manipulowaną, by podjęła decyzję zakupową. To „cały ten zgiełk” decyduje o tym, czy kobieta jest ubrana czy przebrana – na dzień lub dwa, dopóki nie pojawi się kolejny trend. Kolejne przebranie.

Na podstawie: notjustalabel.com, flavorwire.com, www.stellajean.it, peopleofshambhala.com

Tematy: Projektanci, Trendy mody, Wideo

Wróć

Materiały powiązane

Nie ma dostępnych aktualności.

Podobne w serwisie

Jeszcze w dziale

PANTONE. Na jesień i zimę 2019/20 specjaliści z Pantone Color Institute wybrali kolor Chili Pepper jako przewodni. Graf. KMT
PANTONE. Na jesień i zimę 2019/20 specjaliści z Pantone Color Institute wybrali kolor Chili Pepper jako przewodni. Graf. KMT

Za pomocą nowoczesnych urządzeń aromatyzujących możemy łatwo dobrać zapach w naszym pomieszczeniu z grupy odpowiadającej naszym zamiarom. Fot. aromalinea.pl
Za pomocą nowoczesnych urządzeń aromatyzujących możemy łatwo dobrać zapach w naszym pomieszczeniu z grupy odpowiadającej naszym zamiarom. Fot. aromalinea.pl

Paulina Janczak w kreacji Kristoli. Fot. Robert Majewski, backstage Krzysztof Gietka.
Paulina Janczak w kreacji Kristoli. Fot. Robert Majewski, backstage Krzysztof Gietka.

Mongolskie kozy wytwarzają jeden z najbardziej poszukiwanych kaszmirów na świecie. Fot. naadam.co
Mongolskie kozy wytwarzają jeden z najbardziej poszukiwanych kaszmirów na świecie. Fot. naadam.co

Torby HDPE. Fot. coolerlifestyle.com
Torby HDPE. Fot. coolerlifestyle.com

Ekobranding. Jakby Starbucks zmieniło logo na eco. Fot. pexels.com
Ekobranding. Logo Starbucks i... ekologo Starbucks proponowane przez Sylvana Boyera. Fot. pexels.com